Ads 468x60px

wtorek, 27 stycznia 2015

Zlatan Ibrahimović - arogancki geniusz futbolu, "Ja, Ibra"

Najlepszy szwedzki piłkarz w historii, na boisku nie ma sobie równych. Woda sodowa odbiła mu jednak do głowy, dzięki swojej sławie uważa siebie samego za Boga. Poznajcie prawdziwe oblicze bardzo kontrowersyjnej postaci.

Zlatan Ibrahimović to urodzony w Szwedzkim Malmö piłkarz. Obdarzony w niesamowite warunki fizyczne napastnik (195 cm wzrostu, 95 kg wagi) karierę rozpoczął bardzo owocnie, posiada on również czarny pas w Taekwando. Od czasu pobytu w szwedzkim Malmö FF najpierw trafił do Holandii (Ajax Amsterdam), potem do słonecznej Italii (Juventus, Inter, Milan), "zwiedził" również Hiszpanię (FC Barcelona). Teraz gra w Paryskim klubie Paris Saint Germain. Złośliwi mówią, że to PSG gra dla niego, a nie na odwrót, dlaczego? Postaram się to przybliżyć.

Najwięcej o życiu prywatnym, ale również zawodowym można dowiedzieć się z biografii zawodnika - "Ja, Ibra", która na prawdę bardzo serdecznie polecam. :)

Napastnik w trykocie reprezentacji Szwecji.
Zlatan już w dzieciństwie nie miał łatwo, wieczne kłótnie i spory z rodzicami, doprowadziły do samozachwytu gwiazdy, dla którego istniała jedna osoba - "ja". Możliwe, że to dlatego Szwed jest dziś taki, jaki jest. W dzieciństwie posuwał się do kradzieży, bójek, a wszystko to, jak sam dziś opowiada, dla wyładowania trudnej już domowej atmosfery.

Podobnie jak w młodzieńczym życiu, tak i teraz w sporcie, rządzi u niego wściekłość i agresja. Sam zawodnik chce pokazać każdemu swoją dominację, co bardzo często udaje mu się.

Przejdźmy do jego "wybryków" i słów, które na pewno jeszcze nie raz zostaną przytoczone, przygotowałem pięć najciekawszych sformułowań, które padł z ust samego piłkarza na różnego typu wywiadach. 


5. "Nic, ona ma już Zlatana"  
Gdy jeden z dziennikarzy zapytał się zawodnika, co ten podaruje swojej żonie na urodziny, sam zainteresowany odpowiedział własnie tymi słowami.


4. "Szukamy jakiegoś apartamentu. Jeśli nic nie znajdziemy, prawdopodobnie będę musiał po prostu kupić hotel"
Kiedy po transferze do Paris Saint Germain Zlatan został zapytany przez mężczyznę prowadzącego z nim wywiad o miejsce zakwaterowanie ten odpowiedział mu tak.



3. "Może i Messi ma 4 Złote Piłki*, ale ja nie muszę stawać na stołku chcąc kupić batona w automacie"

Ibrahimović nie mógł przełknąć porażki w kolejnym indywidualnym konkursie na najlepszego piłkarza roku, tak opisał swojego rywala, tamtejszego zwycięzcę - Lionela Messiego.

*Złota Piłka - coroczny plebiscyt piłkarski. Trofeum przyznawane jest dla piłkarza, który zaprezentował się najlepiej w mijającym roku kalendarzowym. 

2"Jedno jest pewne, beze mnie na mundialu nie będzie czego oglądać, dlatego nie warto czekać na mistrzostwa świata"
Te słowa padły z ust Szweda, gdy wraz z reprezentacją swojego kraju nie zakwalifikował się na Mistrzostwa Świata w Brazylii w 2014 roku.
Prześmiewczy sposób ukazania piłkarza, który ma się za Boga.
1. "To wie tylko Bóg... właśnie z nim rozmawiasz"Odpowiedział to dziennikarzowi, która zapytał o to, czy Szwecja pojedzie na wcześniej wspomniane Mistrzostwa. Jak widać, mylił się. 


Niektóre z jego stwierdzeń z jego stwierdzeń poparte są osiągnięciami, w zeszłym roku został on uznany drugim najlepszych sportowcem w historii Szwecji. Jego cele sięgają jednak wyżej, udowadnia to nie tylko na boisko, ale także w sali konferencyjnej. 

Jak osobiście lubię piłkarza, nie tylko za jego postawę na boisko, ale także sposób bycia, żaden wścibski dziennikarz nie zapyta go o coś głupiego, bo wie, że może liczyć na całkiem niezłą ripostę.

To tyle na temat Zlatan Ibrahimovicia, jeszcze raz zachęcam do zapoznania się z jego biografią, bo na prawdę jest świetna! 

Szymon Stypczyński


0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
Blogger Templates